Marcin Biegała

Marcin Biegała

Dev, motocyklista, marzyciel i miłośnik kawy.

Marcin Biegała

Wiele Minut Czytania

Hi! If you would like to read english version of this post scroll down or click here. Regards!

No dobra, dziś mamy 16 października AD 2014. Jak nie trudno policzyć od DevDay 2014 minęło już prawie 3 tygodnie, co daje mały pogląd jak zakręcone były dla mnie ostatnie dni ;)
Dobra, ale nie o narzekaniu miało być, tylko o corocznym święcie programistów, jakim do DevDay niewątpliwie jest.

Kurz po wydarzeniu już dawno opadł, ba nawet odbyły się już inne konferencje w między czasie, ale choć w pierwszej chwili miałem już odpuścić ten temat, myślę że parę słów komentarza się należy, zwłaszcza organizatorom. A ci trzeba przyznać stanęli na wysokości zadania.DevDay 2014
Czapki z głów Panowie i Panie.

Do broni!! … znaczy do konkretów!

Zacznę od pewnego kuriozum, które starałem się pojąć przez ostatnie parę dni. Otóż zaraz po konferencji, pojawiło się w blogosferze kilka relacji. Nic nowego. Ale to co mnie zaskoczyło, to dająca się zauważyć tendencja: “Było super, ale….”.

Strasznie się temu dziwiłem z początku, byłem na poprzedniej edycji, na tą czekałem jak dzieciak na gwiazdkę, a już zapowiedziałem, że wybieram się na kolejną.
Więc o co im wszystkim chodzi ? Jakie ALE ja się pytam ?
Miescówka sprawdzona, ta sama co w zeszłym roku. Catering zorganizowany tak samo. Dwie ścieżki sesji, jak w zeszłym roku. Full ciekawych nazwisk w agendzie.
Co mogło nie pasować ?

Trawiłem to dłuższą chwilę, ale wydaje mi się, że DevDay stał się niejako ofiarą własnego sukcesu. Przegrał z typowym polskim podejściem – ‘chcę lepiej, więcej, mocniej, bo jak nie to łeeee to już było’.
Poprzedni DevDay był dla mnie osobiście magiczny, jedziesz na konferencję, na rozpisce takie nazwiska jak Jon Skeet, Hadi Hariri, Andreas Håkansson, Dino Esposito, Marco Cecconi (reszta równie zacna) i wchodzisz do tego budynku gdzie Ci ludzie krążą jakby nigdy nic. Chcesz możesz zagadać, nie, to grzecznie czekasz na prelekcję i czerpiesz garściami z ich aury zajebistości (ja gdyby nie Ci wszyscy ludzie wokół, na sesji Jon’a Skeet pewnie bym piszczał jak 13nastolatka na koncercie Britney Spears, czy kto tam jest teraz na topie).

I jak to przebić ?

DevDay w Polsce stworzył klasę samą dla siebie, i prawda jest taka, że załoga z DebuggingCrew rok temu bardzo wysoko postawiła poprzeczkę. Sama sobie, bo konkurencji na ojczystym poletku chyba daleko szukać.
Ja się się cieszę, że tam byłem, miód i wino piłem, a organizatorom dziękuje za świetnie spędzony dzień! Jeśli będzie mi dane, wrócę za rok!

Dobra, tyle refleksji  nad całością, czas chyba krótko streścić prelekcję, na których byłem.

** Jackstones: The Journey to Mastery (Dan North)**

Jak można wywnioskować z tytułu, prelekcja tyczyła się rozwoju.
To co mnie urzekło, że naprawdę mało było tam o świecie IT, całość była zmyślną paralelą i słuchało się tego naprawdę dobrze. A co najważniejsze, Dan pobudził moje neurony do myślenia – naprawdę można wyciągnąć z tej prezentacji coś dla siebie.
Polecam!

Defensive Programming 101 v5 – Common Security Mistakes in Web Applications (Niall Merrigan)

Tego się nie spodziewałem. Niall po prostu rozwalił system.
Sporo treści merytorycznej, wszystko w świetnej, luźnej atmosferze (oryginalne slajdy, sporo dowcipów) – nie dało się nudzić.
A już gacie pospadały, jak się okazało, że 3/4 sali podłączyło się do WiFi wystawianej prze Nialla, a on może bez skrępowania logować cały ruch sieciowy.
Ja też byłem w tych 3/4 ;)
Miny ludzi – za to nie zapłacisz mastercard!
Zdecydowanie polecam! Chyba ta sesja najbardziej utkwiła mi w pamięci.

So Long, and Thanks for All the Tests (Seb Rose)

Tu się zawiodłem szczerze mówiąc. Myślałem, że będzie to jakaś błyskotliwa odpowiedź na krążące ostatnio hasła ‘TDD is dead’, a było… no właśnie nie wiem do końca co. Coś na kształt wprowadzenia do testowania jednostkowego, przytoczone sztandarowe hasła, całość poprowadzona jakoś tak bez polotu ?
Wydaje mi się, że w 2014, zwłaszcza wśród publiczności, której chciało się ruszyć tyłki na konferencję, temat Unit Testów przynajmniej w podstawach jest wystarczająco znany.
Wynik: można sobie darować.

React + NPM for Great Good (Rob Ashton)

To sesje trzeba traktować dwojako. Jeśli chodzi o treść, techniczne mięso – tego było mi trochę mało. Zresztą sama prezentacja pod tym kątem skończyła się mniej więcej w połowie czasu, reszta to Q&A.
Ale myślę, że każdy kto kojarzy choć trochę osobę Rob’a, nastawia się też na show i trochę śmiechu. Tego nie brakło, jak również jego ‘kwiecistych epitetów dotyczących Angular.js’ ;)
Ja się dobrze bawiłem.

Art of Saying NO (Kasia Mrowca)

Na tą prelekcję czekałem szczerze mówiąc, bo temat wydawał mi się mocno interesujący. Problem w tym, że niespecjalnie ciekawie przedstawiony ? Nie wiem czy to tylko ja, ale generalnie nie zostałem kupiony, trochę się wynudziłem i bardziej zainteresował mnie twitter, niż to co było mówione.
To też można sobie darować moim zdaniem.

It Doesn’t Work That Way in Enterprise (Peter Smith)

Korpo rządzi światem. Nawet w IT. Większość miejsc pracy to jednak jakieś spore software housy, firmy outsourcingowe, gdzie walka z korporacyjną rzeczywistością, zastępami managerów i biurokracją jest na porządku dziennym. Sama prezentacja była całkiem ciekawa, fajnie wiedzieć, że mogłoby być gorzej niż miałem, czy mam teraz, ale brakowało mi jakiś wniosków.
Liczyłem na jakieś konkretne problemy i rozwiązania, a jedyne co wyniosłem to:
‘nie podoba Ci się w pracy, to ją zmień’.

Software Architecture vs Code (Simon Brown)

No i tu zupełnie nie wiem co mam napisać. Minęło te parenaście dni i w sumie pamiętam z tej prelekcji dwie rzeczy, łowienie ryb z łódki i to, że autor napisał książkę na temat.
Aż musiałem chwilę pogooglać, żeby sobie przypomnieć o co dokładnie chodziło.
Czyli jak widać, życia mi nie odmienił :)

Koniec końców, dla wszystkich niezdecydowanych absolutnie polecam DevDay!
Jeśli wasz pracodawca chce Was wysłać na jakiś MTS czy inny marketingowy spend, powiedzcie stanowcze NIE i poproście o DevDay.

 


 

Ok, so today we have 16th of October 2014. It’s not hard to count, that we are almost 3 weeks from DevDay 2014, what gives some insight into how wierd were last days for me ;)

But I wasn’t meant to write about whining, rather about annual developers holiday, which without doubt DevDay is.

Dust after the event have cleared long time ago (even other conferences took place during that time) and I wanted to pass on that topic, but I think that it would be nice to drop few comments, especially for organizers. And you have to say, that these guys rise to the occasion. Hats off Ladies & Gentlemen!

But let’s get to the point..

I will start with weird thing going on, which I’ve tried to understand for last few days. Few bloggers did their reviews just after the conference. Nothing unusual you would say. But what struck me, was that tendency that you could notice: “It was great, but…..
I was very suprised to say at least. I’ve been to DevDay last year, waiting for this one like a kid for Christmas, and already said that I want to go next year.
So what are they talking about ? What ‘BUT’ I’m asking ?
Venue proven, the same as last year. Catering organized the same way. Two session tracks, like the year before. Full list of interesting names in the agenda.
What could go wrong ?

I’ve been thinking about that for a while and I came to a conclusion, that DevDay became victim of his own success. It has lost with typical polish mentality – ‘I want more, better, stronger, otherwise.. nahhh I’ve seen that’.
Previous DevDay was for me personally was magical. You go to conference, in the agenda names like Jon Skeet, Hadi Hariri, Andreas Håkansson, Dino Esposito, Marco Cecconi (and other great speakers) and you enter a building where these guys are just hanging around. If you want to talk with them – sure you can, if not – just wait there for their presentation in patience (if there were no people around, on Jon Skeet session I would probably scream like a 1e year old girl on Britney Spears concert, or whoever that is on top now).

How to be better than this ?

DevDay is in Poland class for itself and the truth is, that whole DebuggingCrew have set quality bar really high last year. And it was just for themselves, as for the moment it’s hard to find such great conference in Poland.
I’m really glad that I’ve been there and big Thank You to whole crew for this great day! If only I could, I will be on DevDay next year!

Ok, enough with all those thougths, it’s time for short commentary about sessions that I’ve attended.

Jackstones: The Journey to Mastery (Dan North)

As you can guess from title, it’s all about self-development.
I was amazed by how little about IT in particular was mentioned. Everything was really clever parallel and it was really pleaseant to hear. And what is even more important, Dan has really made me think – you could really get a lot out of this session.
I recommend it!

Defensive Programming 101 v5 – Common Security Mistakes in Web Applications (Niall Merrigan)

I wasn’t prepared for what happend on that session at all. Niall just blew the system.
Quite a lot of knowledge, everything in great, friendly atmosphere (original slides, lot of jokes) – you couldn’t be bored. And jaws went on the floor when it turned out that 3/4 of people in the room were connected to WiFi provided by Niall (instead of official DevDay one) and he can just sniff all the network traffic without much hassle.
I was in that 3/4 too ;)
People faces ? You can’t buy that with MasterCard !
I highly recommend it! This session made most impression on me.

So Long, and Thanks for All the Tests (Seb Rose)

To be honest, I was a little bit disappointed here. I thought it would be some clever response to all that hype about ‘TDD is dead’ that appeared latley, but instead it was…. hmm I don’t know exactly. From one perspective it was kind of introduction to unit testing concept, there were some standard ‘catch phrases’, but whole session lack something, lack some ’empowerment’ maybe ? Some energy ?
I believe that in 2014, especially among the audience that was capable of moving their asses to a conference, unit testing should be at least familiar topic.
Result: you can pass this one.

React + NPM for Great Good (Rob Ashton)

You need to look at this session from two angles. If it comes to conent, techniacal meat – for me it wasn’t enough. Even that ‘core’ part of session ended just about half time, leaving rest of the time to Q&A.
But anyone who recall Rob, will be looking for a show and occasion to laugh. And you shouldn’t be disappointed, all of this you could find in this session, along with ‘some poetic adjectives about Angular.js’ ;)
I had good time.

Art of Saying NO (Kasia Mrowca)

I was waiting for this session from the beginning, as the topic sounds interesting to say at least. But the problem is it wasn’t presented in interesting way ? I don’t know if it’s only me, but I was quite bored during the session, and more focused on what’s happening on Twitter, than what was going on on the session.
From my point of view, you can pass this one too.

It Doesn’t Work That Way in Enterprise (Peter Smith)

Corporations rule the world. Even in IT. Most of work places are in some big software houses, outsourcing companies, where fighting with corporation rules, hundreds of managers and biurocracy is your day to day reality.
In general this session was quite interesting, it’s good to know that it could be better than I’ve seen personally, but what was missing is some conclusion ?
I was hoping for some more specific problems and possible solutions and all I got out of this session was ‘if you don’t like you job, change it’.

Software Architecture vs Code (Simon Brown)

I don’t have clue what to write here. Totaly. Few days past since the event and all I can remember from this session is fishing from boat and that spekear has written some book on the topic.
I had to google for a while to actually recall what it was about.
So as you can see, it wasn’t life changing experience :)

In the end, for all those hesitant I strongly recommend DevDay!
If your manager wants to send you to some kind of MTS or other commercial meetup, just shout NO! and ask for DevDay.

comments powered by Disqus

Ostatnie Posty

Kategorie

O Mnie

W życiu staram się rozwiązywać problemy ludzi z wykorzystaniem kodu, bądź też przez jego usuwanie ;)
Miałem przyjemność pracować w całym przekroju firm, od mikroskopijnych, przez startup’y, po wielkie banki inwestycyjne i współprowadzenie software house.