Marcin Biegała

5 minute read

Mam nadzieję, że wielu z Was zdaje sobie sprawę, że w ubiegłą sobotę 22.11.2014 miała miejsca pierwsza w Gdańsku, a druga ‘w ogóle’ edycja konferencji Get.Net.
Jest to świeża propozycja organizowana przez firmę SII. Pierwsza edycja tej imprezy miała miejsce w tym roku w Łodzi (dokładnie, zorganizowali dwa eventy w jednym roku!), tym razem wybór padł na Gdańsk.
Także głębokie ukłony w stronę SII za przygotowanie tych dwóch konferencji i to w dodatku na tak wysokim poziomie!
WIELKIE DZIĘKI !logogetnet

Dobra, wracając do meritum.
Dotarcie tam wymagało sporo wyrzeczeń: po pierwsze trzeba było wstać wcześnie w sobotę i to z wizją 3,5h jazdy do Gdańska.
Szczerze mówiąc poza typowymi myślami w stylu ‘jeszcze 5 minut’, przemknęło też wielce filozoficzne pytanie: Czy ja jestem normalny?
Czy warto tłuc się przez pół kraju, żeby przez parę godzin posiedzieć na krzesełku i posłuchać co inni mają do powiedzenia ?
Na to i inne pytania odpowiedź poznacie w następnym odcinku.. Err, znaczy czytając dalej.

Zacznijmy od oczywistej rzeczy, czyli miejsca. Konferencja odbyła się w Centrum Konferencyjnym Amber Expo.
Świetne miejsce do tego typu eventów muszę przyznać. Wszystko na najwyższym poziomie, dużo przestrzeni, miejsca do siedzenia w przerwach między sesjami, wielki parking. No nie ma się do czego przyczepić! (może poza faktem, że nigdzie nie było informacji, że koniec końców parking jest za darmo, przekonałem się o tym 15 sekund po uiszczeniu opłaty…. taki lajf ;) ) Wszystko dobrze oznaczone, nie było problemów z poruszaniem się, czy znalezieniem odpowiedniej sali. Znalazły się także fundusze na catering, także można się było wspomagać ciepłą kawą i herbatą, ciasteczkami, czy bułkami na lunch – tu też nie było źle.

O samym przebiegu konferencji również nie mogę nic złego powiedzieć. Wszystko dopięte na ostatni guzik, nie było ani przestojów, ani problemów technicznych. Kolejne ‘słoneczko’ dla organizatorów.
Poza pierwszą i ostatnią, pozostałe 4 prelekcje były prowadzone równolegle (tzn. można było wybrać jeden z dwóch tematów). Tu myślę, że byłoby miejsce do rozwoju w kolejnych edycjach, ponieważ nigdzie nie udało mi się znaleźć abstraktów danej prezentacji, a po samym tytule bardzo ciężka nie raz domyśleć się o czym będzie mowa. Przykładem może być prezentacja ‘Anti Patterns’ Macieja Grabka – tu kompletnie temat minął się z moimi przypuszczeniami.

Drugą rzeczą nad którą bym się zastanowił przy kolejnych edycjach, jest jakiś sposób oceny prezentacji ‘na świeżo’. Osobiście praktykę prelegencką mam nikłą, ale z tego co wiem od osób częściej występujących, bardzo ważny jest dla nich feedback, czy się podobało, jak można coś poprawić. A nie od dziś wiadomo, że najwięcej możemy powiedzieć o naszych opiniach zaraz po. DevDay ma kolorowe karteczki, OreDev elektroniczne urządzenia na wyjściu z sali, widziałem też mobilne appki. Sposobów jest multum.

No i na koniec smutna informacja dla ludzie zastanawiających się teraz czy da się gdzieś obejrzeć prezentacje online – niestety sesje nie były nagrywane.

Ok, nachwaliłem się już miejsca i organizacji wydarzenia, czas parę słów napisać o tym co Tygryski lubią najbardziej – o samych sesjach.

SO YOU THINK YOU KNOW PUB/SUB? Udi Dahan

Konferencje otwierał Udi Dahan. Nie będę ukrywał, że ta prezentacja była jednym z głównych powodów dla którego zachciało mi się pokonać pół Polski. Udi to postać, którą śledzę od dłuższego czasu, czy to posty, czy jakieś prezentacje online, także nie mogłem odpuścić możliwości zobaczenia go na żywo.
Muszę przyznać, że nie zawiódł. Opowiadał o wzorcu publisher/subscriber, o tym jak jakie problemy on potrafi rozwiązać, ale przede wszystkim na jakie możemy się natknąć próbując takie rozwiązanie wdrożyć. Byłem pod wielkim wrażeniem ‘warsztatu’ Udi’ego – na scenie po prostu profesjonalista. Wszystko było poukładane, mówił zrozumiale, bez zająknięć. Mnie porwał na całą godzinę.
Absolutnie warto było przejechać ponad 300 km i obejrzeć to na żywo.

 

ANTI PATTERNS Maciej Grabek

Tu właśnie poczułem na własnej skórze brak jakiegoś abstraktu. Myślałem, że będzie to coś o wzorcach w stylu Gang of Four, czy generalnie może o jakichś pułapkach w implementacjach. W rzeczywistości nie była to w ogóle sesja techniczna. Maciej przedstawił szereg (zmyślnie nazwanych) problemów z dziedziny tworzenia oprogramowania jako procesu (np. QFDD – Quick Fix Driven Development). Przykładów było sporo, każdy z jakąś radą jak się tego pozbyć z naszego projektu. Merytorycznie, chyba nie wiele wyniosłem, ale ogólnie sesja była całkiem przyjemnie poprowadzona, można się było trochę pośmiać.

 

.NET POZA VISUAL STUDIO Jakub Gutkowski

Tym razem o tym, że bez Visual Studio da się żyć, a nawet kodować w .net. Było o Xamarin Studio, było o SharpDevelop. Ale przede wszystkim był zaprezentowany OmniSharp , jeden z moim zdaniem ciekawszych projektów, który powstał wokół idei ‘opensource .net’. Gutek pokazał to na przykładzie SublimeText, przeplatając dodatkowo elementami Asp vNext.
Prezentacja uważam na 5tkę. Po wysłuchaniu sam miałem ochotę się tym wszystkim pobawić, także chyba cel osiągnięty.

 

CQRS DLA KAŻDEGO Maciej Aniserowicz

Co mam powiedzieć ? Naprawdę świetna prezentacja. Maciek przedstawił idee CQRS w prosty i zjadliwy sposób, bez zbędnego wdawania się w szczegóły. Plus za wplątanie wiedzy z rzeczywistych projektów, zarówno tych pozytywnych doświadczeń, jak i tych mniej udanych. Technicznie również wszystko fajnie się sklejało, ciężko się do czegoś przyczepić.
No trochę się może zawiodłem, bo chciałem zobaczyć Myo w akcji :D
Kolejna prezentacja na 5tkę.

 

Tu nadszedł czas aby zebrać manatki i zawinąć z powrotem do portu Łódź, żeby nacieszyć się jeszcze trochę wolnym weekendem.
Podsumowując wypad jak najbardziej udany, nie była to na całe szczęście zmarnowana sobota. I nie była to tylko sprawka Udi’ego, ale i Procent i Gutek naprawdę dali radę.
Z opinii na twitterze i rozmów ze znajomymi innym też się podobało, także nic tylko trzymać kciuki za SII i czekać na kolejne edycje!

 

 

 

comments powered by Disqus