Marcin Biegała

5 minute read

Wczoraj odbyła się druga w Łodzi, a trzecia w ogóle (był jeszcze Gdańsk po drodze) edycja Konferencji Get.Net. Wydarzenia z różnych perspektyw bardzo dla mnie ciekawego, bo oto mamy przed sobą naprawdę ciekawy event dla programistów .Net wreszcie, bez wyjeżdżania z Łodzi :) Jakoś tak się to wszystko układało, że do tej pory nie mieliśmy takiego eventu, a i w innych dziedzinach IT nie ma tego za wiele w naszym mieście (jest oczywiście Mobilization, dalej szereg wydarzeń dla studentów, ale nie wiele się tego działo dla ludzi już pracujących z technologią – celowo pomijam, wszelkie inicjatywy typu Kariera IT itp. w tym zestawieniu).
Było to też ważne dla mnie osobiście wydarzenie, gdyż miałem nieopisaną wręcz przyjemność brania udziału w organizacji tej imprezy, co choć wymagało odrobiny wysiłku i poświęcenia, dało mi wiele wiedzy i na pewno wiele radości.

Jak to już mam w zwyczaju (np. o edycji w Gdańsku możecie przeczytać tutaj) i jako, że feedback jest ważny (polecam poczytać tu, tu i tu), poniżej znajdziecie trochę moich opinii.

Iris Classon – Microsoft Band + OCR

Sesja otwierająca. Miało być o Apache Cordova w Visual Studio, ale złośliwość rzeczy martwych zmusiła Iris do zmiany tematu w ostatniej chwili. Początkowo byłem troszku zawiedziony, ponieważ temat ‘wearables’ i wszystkich tych smartwatchy za gruby hajs (tak Apple, do Ciebie piję) jakoś mnie nie bawił, to muszę przyznać, że z sesji wyszedłem z odrobinę odmiennym zdaniem :) Smartwatch, jako zastępstwo zegarka dalej uważam za bleh, ale Band mnie zaciekawił, głównie za sprawą dużej ilości różnego rodzaju sensorów, które można wykorzystać.
Iris przedstawiła podstawy kodowania na tej platformie w oparciu o swoją aplikację mierzącą prędkość jedzenia (świetny pomysł swoją drogą). Dobra treść, świetne przygotowanie, duży luz na scenie – naprawdę pokazała klasę.
Było to dobre rozpoczęcie konferencji.

Od tego momentu, aż do ostatniej sesji, prowadzone były dwie ścieżki prelekcji, także niestety wszystkich nie mogę opisać.

Szymon Pobiega – WIADOMOŚCI SĄ WSZĘDZIE

Tu muszę przyznać, wyszedłem z mocnym niedosytem. O ile zdawałem sobie sprawę, że Szymon demonem sceny nie jest, to również jest dla mnie swego rodzaju synonimem ‘messagingu’ jeśli chodzi o znanych mi .net developerów. To znaczy śledzę jego bloga od dawna, wiem że absolutnie wie o czym mówi (zresztą praca w Particular Software niejako to potwierdza), a tu dostaliśmy absolutnie podstawy podstaw. Jest to na pewno bardzo subiektywna opinia i na pewno na sali znajdowały się osoby, dla których przekazywane informacje były potrzebne, ale jak napisałem, ja wyszedłem z mocnym niedosytem. Uczucie dodatkowo spotęgował fakt, że równolegle prezentację prowadził Procent i ponoć było to świetne wystąpienie.

Jakub Gutkowski – ASP.NET VNEXT

Resztę konferencji spędziłem w głównej sali. Kuba opowiadał nam o nadchodzącym ASP vNext. Temat o tyle ciekawy, że choć widziałem już niejedno wystąpienie na ten temat, to każde prezentuje zupełnie inne rzeczy – Microsoft naprawdę mocno nad tym tematem pracuje i co rusz wywraca wszystko do góry nogami :) Jak sama prelekcje ? Bardzo dobrze. Fajnie pokazany został cały przekrój nadchodzących zmian, od toolingu, prze nowe .Net Core, webserver Kestrel, po zmiany w samym kodzie. Także, wszystkie elementy które musimy poznać w nowym ASP. Do tego plusy w postaci: nie używania VisualStudio, pokazania, że da się na linux i w kontenerze Docker i masy energii płynącej ze sceny!
Naprawdę chciałbym zobaczyć zapis tej sesji z wykorzystaniem Microsoft Band ;)
Czy można lepiej ? Odrobinę. Cała sesja miała dość szybkie tempo, co miałem wrażenie w pewnych momentach sprawiało, że Kuba ‘gubił wątek’, pojawiało się troszku dużo ‘yyyyyyyy’ i momentami brakowało płynności, ale to tylko drobne szczegóły przy ogólnie bardzo dobrej prezentacji.

Kuba Waliński – FUTUREJS, CZYLI KILKA SŁÓW O PRZYSZŁOŚCI JAVASCRIPTU

Po smacznym obiedzie, przyszła pora na drugiego Kubę na scenie. Miał trudne zadanie, ponieważ JS to na pewnie nie jest moja pasja, traktuje je raczej jako potrzebne narzędzie, ale nie ma między nami chemii ;) O nadchodzących zmianach też wiedziałem niewiele, zatem z chęcią zająłem miejsce w dużej sali. Temat był jeszcze o tyle trudny, że opowiadał o rzeczach, z którymi mało kto jeszcze spotykał się na co dzień, które w większości istnieją jako dokumenty RFC i specyfikacje, a przeglądarki obsługują je jedynie eksperymentalnie.
Nie mniej jednak, prezentacja uważam była udana. Była uporządkowana, z dużo ilością przykładów, z wnioskami i przemyśleniami – bardzo fajnie. Choć muszę przyznać, że pod sam koniec, gdzieś temat ‘mnie zgubił’. Nie wiem, może gdyby część przykładów była na żywo, to całość wystąpienia nabrałaby trochę pędu? A może po prostu obiad odbił się negatywnie na koncentracji :)
Tak czy owak, zdecydowanie polecam tą sesję, zwłaszcza jeśli tak jak ja nie śledzicie tematu nadchodzącego EcmaScript 6 :)

Michał Bartyzel – CZY BRUCE LEE ZNAŁ KUNG-FU? – CO TO ZNACZY BYĆ ZWINNYM DEVELOPEREM?

To była jedyna miękka sesja na całej konferencji. I mam mieszane uczucia co do niej szczerze mówiąc. Z jednej strony treść prezentacji, podobała mi się – całość krążyła wokół zacieśniania współpracy z ‘biznesem’, rozmowy i rozwiązywania rzeczywistych problemów zamiast budowania stosów dokumentacji i chowania się za monitorem. Warsztat prelegencki Michała jest bez zarzutu, w końcu jest już weteranem różnorakich wystąpień.
A jednak nie ‘pochłonęła’ mnie ta prezentacja w 100%. Nie jest to natomiast absolutnie czas stracony, spokojnie można ją sobie puścić w tle, kiedy nagrania zostaną już udostępnione. Może będzie to dla Was impuls do zastanowienia się nad swoją rolą programisty ? :)

Paula Januszkiewicz – ANALIZA ORAZ ZAPOBIEGANIE MALWARE NA PRZYKŁADZIE STUXNET ORAZ INNYCH TYPÓW ZŁOŚLIWEGO OPROGRAMOWANIA

To była ostatnia prezentacja konferencji, ale jakże świetnie postawiona ‘kropka nad i’. Miałem okazję już wcześniej oglądać Paulę w akcji, więc wiedziałem czego się spodziewać i muszę przyznać, że nie zawiodła :) Opowiedziała po krótce o różnych sposobach uruchamiania kodu wraz ze startem systemu, o tym jak można przechwycić hasło użytkownika czystym tekstem oraz czym był stuxnet. Całość okraszona ciekawostkami ze świata zabezpieczeń. Nie jest to mój konik, nie była to też prezentacja programistyczna, jednak sądząc po opiniach pojawiających się zaraz po wystąpieniu, Paula absolutnie zarządziła sceną! Ja na pewno polecam, nawet jeśli tematyka w ogóle Was nie interesuje!

 

Całość wydarzenia uważam wypadła bardzo dobrze, każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Teraz czekamy na Get.Net Gdańsk na jesień, a następna edycja w Łodzi już zapowiedziana za rok!

comments powered by Disqus