Marcin Biegała

8 minute read

Software development is not a piece of cake. While our languages and libraries are easier and more capable year by year, we still struggle with how to manage the whole process. So we leverage all kinds of techniques like short iterations, retrospectives etc. to improve that process, make it better step by step. But anyone trying to improve something will tell you that first you need to measure something to see if you can make progress.

Marcin Biegała

6 minute read

DevDay delivered again! I could actually stop right here, as above sums up whole experience pretty good :) As you can guess I was attending this years edition of DevDay and it was really really good ! To foster HappyTeam feedback culture here are few words about this years DevDay :) Usually I don’t write about venue, food and all that ‘technical’ stuff, as conference is to get inspired, empowered.

Marcin Biegała

2 minute read

For English version scroll below. Nie trudno zauważyć, że nie wiele się tu działa przez ostatnie miesiące. Ale nie mam zamiaru opisywać co było, a skupię się na tym co będzie. Zmiany w wyglądzie widać (przynajmnej jeśli byliście tu wcześniej :) jeśli nie, witam i musicie uwierzyć na słowo). Ten twór jeszcze żyje, więc jeśli widzicie jakieś błędy, czy niedociągnięcia dawajcie znać. Cały szablon jest po angielsku. To akurat nie błąd.

Marcin Biegała

4 minute read

Nie jestem zwolennikiem podsumowań roku, ani tym bardziej noworocznych postanowień (bo czemu czegoś ważnego nie mogę zacząć jutro? albo jeszcze lepiej dziś?), ale tym razem zrobię mały wyjątek.
Głownie dla siebie, bo ten post jest swego rodzaju stopklatką, chwilą refleksji nad tym co było i próbą zaplanowania tego co będzie :)

fireworks

Rok 2015 był dla mnie po prostu MEGA! Wiem, że nie jest to zwrot ze słownika poprawnej polszczyzny, jednak patrząc na to co się działo, nic innego nie przychodzi mi do głowy. A wiecie co ? 2016 może być jeszcze lepszy! Bo wiecie, mamy jeszcze ponad 360 dni w naszych rękach, żeby taki właśnie był :)

Marcin Biegała

2 minute read

29 kwietnia, na konferencji Build 2015 Microsoft zaskoczył prawie wszystkich wypuszczając na świat nowy twór: VisualStudio CODE. Bardzo prosty, lecz działający edytor kodu, który (*werble*) od ręki działa na Linuxie i MacOsX!
Lekko oszukali, bo całość opiera się na projektach Chromium i Electron, ale już sam fakt, że bez kombinowania mamy dostęp do wersji na platformy inne niż Windows pokazuje, że w Microsoft naprawdę coś zaczyna się zmieniać.

Co owy edytor potrafi ? Otóż otrzymujemy (pomijając oczywiste jak kolorowanie składni):VSCode
– intellisense, czyli podpowiadanie kodu dla .net i JS
– nawigację w kodzie (przejdź do definicji, znajdź odwołania itp)
– integrację z GITem
– debugger (znów i dla .net i dla Node.js)

Prawda jest taka, że to produkt w bardzo wczesnej fazie rozwoju i daleko ma do tak już zakorzenionych w rynku edytorów jak SublimeText czy Brackets, ale chociażby ze względu na debugger, może być ciekawym uzupełnieniem naszego zestawu narzędzi. Zobaczymy w którą stronę MS pójdzie i czy uda się utrzymać ten edytor w obecnej, lekkiej formie, czy znów po kilku wersjach będzie ociężałym kombajnem pokroju w stylu starszego brata.